Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Kandyd czyli optymizm - streszczenie

że jest inaczej, ale ujrzeli wtedy bitwę morską dwóch statków. Okazało się jednak, że Hiszpanie zatopili statek Vanderdendura i Kandydowi udało się odzyskać część skradzionego majątku.
    Zanim dotarli do Wenecji osiedli tymczasowo w Paryżu, który nie przypadł Kandydowi do gustu. Zapadł on tam na chorobę, ale wyleczyli go lekarze, skuszeni jego bogactwem. Nagle poznał wielu przyjaciół, którzy wprowadzili go na salony. Któregoś dnia poznał podczas dyskusji na temat teatru inteligentnego człowieka, który przypominał mu Panglossa. Wkrótce Kandyd dostał wiadomość od ukochanej, która żyła w pobliżu, ale zachorowała i nie może do niego przybyć. Bohater sam chciał się do niej udać, by pomóc jej, ale wpadł w pułapkę - on i Marcin zostali aresztowani. Kandyd przekupił sierżanta straży, który pomógł mu w zamian uciec z Paryża i wysłał z nim swego brata, który miał drogą morską zawieźć go do Wenecji. Po drodze trafili do Anglii, ale nie zeszli tam ze statku, bowiem zobaczyli z niego, iż pewien admirał został rozstrzelany, bowiem zabił inną liczbę ludzi, niż mu nakazano.
    W końcu bohater dopłynął do Wenecji, ale poszukiwania Kunegundy okazały się bezowocne. Kiedy spacerował po placu świętego Marka zobaczył rozbawioną parę młodych ludzi. Postanowił sprawdzić, czy są oni naprawdę szczęśliwi i zaprosił ich na obiad. W efekcie odkrył, że wesoła kobieta to Pakita, która niegdyś zaraziła Panglossa chorobą. Jej życie bynajmniej nie należało do lekkich, w efekcie pracuje obecnie jako prostytutka, więc musi sprawiać na klientach wrażenie szczęśliwej, bo jest to jej obowiązek. Później Kandyd odwiedził senatora Prokurenta, który uchodził za człowieka bez zmartwień. Człowiek ten był bardzo bogaty, ale wcale nie był szczęśliwy, bowiem to, co posiadał, nie podobało mu się. Nudziły go arcydzieła włoskiej literatury, bowiem były one nieszczere, w przeciwieństwie do literatury angielskiej.
    Któregoś razu, kiedy Kandyd siadał do wieczerzy, przyszedł do niego człowiek, w którym rozpoznał swego dawnego sługę Kakamba. Ten obwieścił, że po wieczerzy muszą udać się do Konstantynopolu, tam bowiem znajduje się Kunegunda, która w tej chwili pracuje jako pomywaczka. Kakambo przyznał, że straciła ona swą dawną urodę, ale Kandydowi nie przeszkadzało to, bowiem wciąż darzył ją uczuciem. Płynąc statkiem bohater odkrył, że dwóch galerników, którzy tam pracują, to Pangloss i baron - brat Kunegundy, którzy cudem uniknęli śmierci. Pangloss został skazany na galery za włożenie kwiatów w biust kobiety w meczecie, a były mnich za wykąpanie się z muzułmańskim młodzieńcem. Kandyd wykupił dawnych towarzyszy i przez resztę drogi dyskutowali o swoich przeżyciach i o świecie. Dopłynęli do Propontydy, gdzie bohater wykupił ukochaną i starą kobietę, która pomogła im w Lizbonie. Kandyd pojął swą wybrankę za żonę, nie zdając sobie sprawy z tego, że wkrótce po ślubie jej charakter okaże się nieznośny. Zamieszkali na folwarku, gdzie podjęli różnego rodzaju prace. Od lokalnego mędrca, największego filozofa Turcji, dowiedzieli się, że nie mają prawa interesować się, dlaczego Bóg stworzył człowieka, i powinni zająć się swoimi sprawami. W drodze powrotnej od mędrca napotkali starego człowieka, którego praca w ogrodzie stanowiła jedyny cel w życiu i zapewniała mu szczęście. Główny bohater uznał, że skoro Pierwszym Ludziom kazano pracować w ogrodzie Edenu, to właśnie praca jest powołaniem człowieka. Wszyscy pogrążyli się więc w różnych zajęciach, co przyniosło im pewne ukojenie.